Ze strony internetowej hotelu można dowiedzieć się, że temperatura w pokojach zazwyczaj nie przekracza -8 stopni Celsjusza. Wybudowany w niewielkiej miejscowości Jukkasjarvi, hotel co roku jest odbudowywany ponieważ wraz z nadejściem wiosny topi się. Pierwsi goście zawitali do hotelu w 1990 roku ale dopiero teraz urzędnicy przysłali pismo nakazujące zamontować alarmy przeciwpożarowe.

Rzeczniczka hotelu Beatrice Karlsson powiedziała, że po pierwszej fali zdziwienia wywołanej pismem z żądaniem zainstalowania alarmów, kierownictwo stwierdziło, że w pokojach znajdują się przecież rzeczy łatwopalne takie jak poduszki czy śpiwory, które mogą się zapalić. Rzeczniczka dodała także, że ponieważ dla dyrekcji hotelu bezpieczeństwo gości jest najważniejsze dlatego też zamontowane zostaną alarmy przeciwpożarowe.